News

James Blunt w Polsce oczarował widzów Life Festival Oświęcim

Niedziela, 19 czerwca 2011 (22:24)

Dziesięć tysięcy ludzi oklaskiwało Jamesa Blunta podczas finałowego koncertu II Life Festival Oświęcim 2011. W sobotę, 18 czerwca, na stadionie MOSiR zagrali też: Matisyahu, T.Love oraz RotFront.

Fani Jamesa Blunta, którzy przyjechali do Oświęcimia z całej Polski, nie mogli czuć się zawiedzeni jego występem. Artysta zaśpiewał wszystkie swoje największe przeboje (m.in. „You’re Beautiful”, „Goodbye My Lover”, „Stay The Night”, „1973”), nawiązując przy tym fantastyczny kontakt z publicznością. W pewnym momencie zeskoczył nawet spontanicznie ze sceny, wmieszał w tłum i dał się ponieść na rękach rozentuzjazmowanych fanów. Pod koniec koncertu wyciągnął aparat fotograficzny, zrobił kilka pamiątkowych zdjęć oświęcimskiej publiczności i zapewnił, że chętnie zawita tu ponownie, jeśli zostanie zaproszony.

Po nim na scenie pojawił się Matisyahu – ortodoksyjny żyd z Nowego Jorku, któremu towarzyszyło fantastyczne Dub Trio. Choć pod koniec jego koncertu, około 1 w nocy, publiczność była już dość mocno przerzedzona, ci którzy pozostali na stadionie, byli świadkami mistycznej, muzycznej uczty, pozostającej w pamięci długo po zakończeniu koncertu.

Przed głównymi gwiazdami finałowego koncertu II Life Festival Oświęcim 2011 na scenie zaprezentowały się dwa zespoły, które również zostały świetnie przyjęte przez publiczność: multietniczny i energetyczny RotFront oraz legenda polskiej sceny muzycznej – T.Love.

Wszyscy artyści, zarówno ze sceny, jak i podczas konferencji prasowych chwalili pokojowe i jednoczące przesłanie festiwalu, odbywającego się ledwie kilka kilometrów od byłego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Na zakończenie koncertu Darek Maciborek, pomysłodawca i dyrektor artystyczny Life Festival Oświęcim, podziękował wszystkim zgromadzonym na stadionie MOSiR i zaprosił na kolejną, trzecią edycję – już za rok.

Zobacz galerię zdjęć »